Co ma na celu kwota wolna od podatku?

Gdybyśmy spytali się Polaków po co w ogóle jest kwota wolna od podatku, to zdecydowana większość z nas od razu powie, że jest ona po to, by płacić mniejsze podatki. Jest to w sumie logiczna odpowiedź, ale czy jest to jedyna rzecz jaką realizuje kwota wolna?


Mniejsze podatki, ale czy tylko?

Niewątpliwie im wyższa kwota wolna od podatku tym mniejsze są nasze zobowiązania wobec fiskusa. W przypadku kwoty wolnej w wysokości 3091zł w naszych kieszeniach zostaje 556zł rocznie. Jednak zastanówmy się, czy w tym całym zamieszaniu rzeczywiście chodzi o nasze oszczędności na płaceniu podatków? Przecież gdyby Państwo chciało, żeby obywatel płacił mniej podatków, to po prostu obniżonoby stawkę podatku dochodowego - powiedzmy z 18% do np. 17 lub 15. Po co więc komplikuje się nam życie i zamiast obniżyć podatki tworzy się jakieś sztuczne twory jak ta kwota wolna?

Może Unia nam każe?

Nie, nikt nam nie nakazuje mieć tej kwoty. Jest też spora grupa państw, która nie zna pojęcia kwoty wolnej. Stosowanie tego mechanizmu podatkowego jest tylko i wyłącznie dobrą wolą rządzących.

Może chodzi o to, żeby biedni mniej płacili?

Jesteśmy już coraz bliżej prawdy. Faktycznie, dzięki kwocie wolnej choć wszyscy płacimy mniej podatków, to jednak w przeliczeniu na udział procentowy to biedniejsi wychodzą z tego rozliczenia korzystniej. Co więcej - kwota wolna jest sprawiedliwa, bo każdy korzysta z niej w takim samym zakresie, nie można więc mówić że preferuje jakąś grupę biedniejszych/bogatszych. Mimo wszystko jest jeszcze jeden, nieco bardziej znaczący cel wprowadzenia kwoty wolnej...

Rozwój, rozwój i jeszcze raz rozwój

Kwota wolna od podatku sprzyja przede wszystkim rozwojowi. Państwa które decydują się na wysokie kwoty wolne od podatku doskonale zdają sobie sprawę z tego, że większość biznesów tworzy się małymi kroczkami i wiele firm w pierwszych tygodniach/miesiącach/latach potrzebuje inwestycji. Dopiero po jakimś czasie zdobywa się doświadczenie, markę i... zarabia pieniądze. Nie ma więc sensu zabijać małych firm u początków jej działania, tylko warto dać tym przedsiębiorcom spokój i zachęcać ich do rozwoju.

Stąd też ustanawia się pewną kwotę, która jak sito oddziela tych, którzy są obiektem zainteresowania fiskusa, od tych których nawet nie opłaca się ścigać mechanizmami podatkowymi. Zauważcie, że z reguły państwa, które mają sensowne kwoty wolne od podatku stosują też później nieco wyższe od innych państw stawki podatkowe.

A jak to działa w Polsce?

Niestety w Polsce kwota wolna od podatku nie spełnia swojej funkcji. Są dwa powody, które na to wpływają:
1. Kwota wolna od podatku jest po prostu niska. Bardzo niska. 3091zł rocznie nie pozwoli komukolwiek na jakąkolwiek egzystencję. To skutkuje tym, że każdy początkujący przedsiębiorca czy pracownik zmuszony jest od razu wchodzić w strefę płacenia podatków i to dość wysokich.
2. W Polsce nie ma jakiejkolwiek kwoty wolnej, która zwalniałaby nas z płacenia składek od pracy (ZUS, zdrowotna, rentowa). Ta skromna kwota 3091zł dotyczy tylko podatku dochodowego. To sprawia, że nawet jeśli w pierwszych miesiącach dokładasz do interesu (bo go rozwijasz i dużo inwestujesz), to musisz dołożyć jeszcze kilka tysięcy na podatek od tego, że... chcesz pracować. Mniejszy ZUS przez 2 lata nie rozwiązuje problemu, bo nadal to jest ok. 500zł miesięcznie opłat za to, że chcesz pracować na własny rachunek.

Podatek, który zabija

Brak realnej kwoty wolnej w Polsce zabija wiele pomysłów na biznes już u podstaw. Młodzi ludzie (często niemający jakiegokolwiek zabezpieczenia finansowego) boją się wejść samodzielnie na rynek pracy. I trudno im się dziwić, bo brak doświadczenia, utrudnione i zagmatwane procedury w połączeniu z niepewnością finansową sprawiają, że łatwiej jest podjąć decyzję o wyjeździe z kraju czy też pracy poniżej kwalifikacji niż założyć ze znajomymi małą firmę. W całej Europie przedsiębiorcy zastanawiają się jak inwestować i zarabiać na siebie i rodzinę. W Polsce zastanawiamy się, czy zarobimy na ZUS i podatki...