Kwota wolna czy niższe podatki?

Wiele osób zadaje pytanie: Czy właściwie nie prościej byłoby dać niższą stawkę podatku zamiast kombinować z tą kwotą wolną? Można przecież tak ustawić widełki podatkowe, że niezależnie od sposobu rozliczenia (z kwotą wolną czy bez) końcowa pula w budżecie będzie taka sama.


Teoretycznie tak...

Rzeczywiście, niezależnie od tego czy mamy kwotę wolną od podatku i wyższą stawkę podatkową dla wyższych kwot, to ten sam wpływ do budżetu można byłoby osiągnąć dając niższą stawkę procentową, ale bez kwoty wolnej. Byłoby prościej, szybciej, sprawniej i trudniej byłoby unikać płacenia podatków. Od zawsze byłem zwolennikiem tego, że jeśli nie da się obniżać podatków, to należy je przynajmniej upraszczać. Wyglądałoby na to, że kwota wolna nie ma w ogóle sensu.

A w praktyce?

To wszystko to jednak teoria. Jest ogromna różnica pomiędzy taryfikacją procentową (X %), a kwotową (X zł). Podobną dyskusję mieliśmy podczas waloryzacji emerytur, kiedy to wprowadzono jednorazowo waloryzację kwotową (podniesiono wszystkie emerytury o tyle samo zł). Jednak tam dyskusja toczyła się nie o tym czy waloryzacja kwotowa jest słuszna czy nie, tylko czy jest zgodna z prawem. W przypadku podatków nie mamy tego problemu, zarówno kwota wolna jak i wszelkie ulgi są zgodne z prawem.

Równi wobec siebie

Pewnie zauważyliście, że kiedy mamy jakieś korzystne zmiany w podatkach/rozliczeniach (np. obniżkę o X% jakiegoś podatku, albo jakąś ulgę), to korzystają na tym przede wszystkim najbogatsi. Kiedy mamy podwyżki danin społecznych, to tracą na tym najbiedniejsi, bo bogatsi albo potrafią ten podatek ominąć, albo w efekcie końcowym przerzucają go na swoich klientów. Nieco inaczej jest z kwotą wolną, która nie faworyzuje ani biednych, ani bogatych. Kwota wolna jest dość sprawiedliwa, bo każdy z nas może odliczyć tyle samo.

Jeśli do opodatkowania masz np. 23901zł rocznie, to dzięki kwocie wolnej zapłącisz podatek od 20000zł, czyli zaoszczędzisz 556zł (3091zł*0,18=556zł). Każdy kto zarabia ponad 3091zł rocznie dzięki kwocie wolnej zaoszczędzi tyle samo. Gdyby w tych samych warunkach zdecydowano się na obniżkę podatku o 1 punkt procentowy, to ten co zarabia najmniej zyskałby niewiele. Najwięcej zyskaliby najbogatsi.

Dlaczego to jest tak ważne?

O ile 95% Polaków powyższą sytuację rozpatrzy pod kątem swojej osoby i przez pryzmat podziału biedni/bogaci, o tyle gospodarka i ekonomia widzą to znacznie szerzej. Wystarczy że słowo "biedny" zamienimy na "początkujący, rozwijający się, startujący, inwestujący" i nagle nasza optyka się zmienia. Zmienia się także sens całego artykułu, bo wyobraźmy sobie sytuację, w której początkujący przedsiębiorca rywalizuje na rynku z bogatszym konkurentem. Obaj płacą ten sam % podatku. Jednak kiedy obniżymy podatek o 1 punkt procentowy, to nagle się okaże że ten początkujący za zaoszczędzone pieniądze kupi rower, a bogatszy dzięki tej samej decyzji administracyjnej kupi samochód. Przewaga bogatszego przedsiębiorcy wzrośnie, będzie bardziej mobilny, szybszy, elastyczniejszy i sprawniejszy. W przypadku kwoty wolnej od podatku tego problemu nie ma, bo wraz z jej wzrostem za zaoszczędzone pieniądze jeden i drugi będą w stanie kupić dokładnie ten sam motocykl.

Kwota wolna może chronić początkującego

Powyższy przykład choć bardzo prosty to jednak świetnie obrazuje istotę całości problemu. Jeszcze raz trzeba podkreślić jasno i wyraźnie - nie chodzi o to, by bogaci płacili więcej, a biedni mniej, bo mechanizm kwoty wolnej traktuje każdego z nas na równi. Celem kwoty wolnej jest przede wszystkim to, by początkujący mieli szansę na rynku zaistnieć, rozwinąć się, a tym samym tworzyć miejsca pracy. Brak tej kwoty (czyli takiego sita podatkowego) uderza przede wszystkim w tych, którzy chcą wejść z jakimś pomysłem i spróbować swoich sił we własnym biznesie.

Pewnie nie raz słyszałeś tekst w stylu: "Założyłbym firmę, albo boję się, że któregoś miesiąca nie zarobię na podatki i ZUS. Poza tym nie znam się na prawie i podatkach". Czyż nie brzmi to absurdalnie, że Polacy bardziej boją się o to czy zarobią na podatki niż na swoje utrzymanie? I niestety ich obawy są słuszne, bo państwo polskie potrafi pobierać podatki od pracy także od tych, którzy nic nie zarobili. A teraz zadaj sobie pytanie, czy gdyby ustalono pewną kwotę, którą możesz zarobić bez spowiadania się z niej przed urzędami, to nie byłoby łatwiej podjąć decyzji o założeniu firmy? Tu jest właśnie przewaga wyższej kwoty wolnej nad niewielką obniżką podatku - kwota wolna stanowiłaby pewnego rodzaju parasol ochronny i byłaby pewnym zabezpieczeniem dla tych, którzy chcą wejść na rynek, albo już są na rynku ale mają trudny okres. Ważne w tym wszystkim jest jednak to, by kwota wolna dotyczyła nie tylko od podatku dochodowego, ale także innych składek od pracy, które w Polsce są bardzo wysokie.